niedziela, 29 kwietnia 2018

ugotujtosam.pl

tadeo53: pochodze z rodziny niezamoznej wielodziectnej ubogiej jesli chodzi o dochody ale bogatej w miłosć której sie przelewało u nas w domu. to znaczy ze strny matki która była nasza opoka i karmicielka mimo wielkich braków jakich doswiadczaliśmy od począku do końca. Gorzej było ze strony ojca który był brutlany i nieczuły zrówno dla mojego rodzeństwa jak i samej mamtki jego żony prawowitej. Ból który doświadczła ta kobieta był natury morlanej odobelg i poniżania po cielesną kiedy znajdowaliśmy na jej ciele ipod oczami ślady brutalnego traktowania w dzień i w nocy które były najgorsze od krzyków które nie cichneły do świtu. Dlatego ja jako najstarszy z rodzeństwa postanowiłem wykonać krok na który nie zdobył by się nikt inny czyli zabiłem ojca ciosem siekiery w głowę w okolicy czubka. Nie był to jednak koniec koszmau tylko początek bo ojciec nie umarł od tego ciosu tylko żyłdalej stając się jescze gorszym przynajmniej dla mnie bonie ustawały odtąd obelgi jaki jestem niewdzięczny bo mnie sprowadził na ten świat a ja mu odpłaciłem pięknym zanadobne siekierą w czubek głowy. Siedział przy stole i złorzeczył na czym świat stoi siostry mówiły wyjmij mu ta siekierę bo nie umrze nigdy ale ja już byłem jak sparaliżrowany i nie mogłem uszyć się ręką ani nogą tylko czekałem na psrawiedliwość i organy scigania które przybyły dopiero po  wielu godzinach. Policjanci byli bardzo mili o dziwo bo niejedno się słyszało o brutalności mundurowych ale tu nie było nic do zarzucenia. Obadali sprawę i wezwali karetkę. Lekarz nie był juz taki miły uznał że nie mozna usuwać narzędzia bo skończy się to śmiercią i że trzeba prześwietlenia by wiedzeić co dalej. Po prześwitleniu okazałąo się że ojcu niec nie jest poza tym że ma sieikeirę w głowie i że usunięcie jej grozi zgonem a tak może dozyć późnej starości. Co ze mną w takim razie pytałem czy idę siedzieć, ale za co pytają polichanci, noza ojca, wbiłem mu sieikeirę w głowe, ale oni nie chcieli słuchać dostałem mandat za xzakłócane porządku i poszli teraz wiem że wiele spraw zmiastają pod dywan bo imt o tylko papirową robotę robi. I tak zostaliśmy z ojcem i jego siekeirą w głwie aż sławny się zrobił najpirw w okolicy potem telewizja przyjechała w reklamach grał i się nie podzielił tym co mu zapłacili a musiało być niemało bo pił trzy miesiące samego szmpana.tylko że przestał bić, nawet łaskawszym okiem spoglądał na matkę, która też odżyła mając za męża sławnego człowieka zaczeła o siebie dbać i zakłądać lepsze ubrania i makijarz i schudła też chyba dla niego, tylko nam się wiodło gorzej i goerzej bo już nikt o nas nie dbał i wszycsy widnili tylko mnie zato co się stało więc ruszyłem w świat szukać jak to mówią szczęścia ale go nie znalazłem. A ojciec? Po wielu katach juz jako człowiek wieku średniego usłyszałem gdzieś że człowiek ten w zakładzie z innymi pijakami chciał udowodnić że bez tej siekiery w głwowie możr życ i jąwyjął co skończyło się natychmiastowym zgonem czego mu ni e życzyłem bo mu wybaczyłem wcześniej, bo czego się nauczyłem przez te wszystkie lata że wybaczanie to jest podstawa dobrego życia wybaczanie i porządne sniadanie na które sładać się powinno w pierwszym rzędzie porządny chleb zytni na zakwasie przeipis poniżej:

Zaczyn:
60g aktywnego zakwasu żytniego
200g mąki żytnej razowej typ 2000
300 g wody

Wieczorem dnia poprzedniego przed wypiekem składniki wymieszać w naczyniu pozostawić pod
przykryciem na 12 do 14 godz w temperaturze pokojeowej. Naczynie to może być pojemnik
plastykowy tylko pamiętać należy że zaczyn sie powiekszy

Ciasto własciwe:
300 g mąki żytnej razowej typ 2000
1 łyżka soli
2 lyżki mielonego słodu jęczmiennego mocno palonego
120 gram słonecznika
30 sezamu
2 łyżki melasy zczciny cukrowej
Zaczyn z dnia poprzedzjącego
250 g letniej wody

Mąkę wymieszać z solą i słodem i ziarnami nastenie dodać melasę zaczyn i letnią wodę.wymieszać
całośc łyżka aż się połacza skałdniki nie i zostawić na pół godziny. Po tym czasie przełożyć masę do
foremki wysmarowanej olejem albo papierem do piecznia, caość przykryć folią lub zywkła
reklamówką i zostawić w cieple ąz wyrośnie. Piekarnik nagrzać do 230 stopni , chleb wstawić do
piekarnika i piec 15 minut następnie zmniejszyć tempretutrę do 200 stopni piec 30-40 minut. Dpbrze
jest wyciągnąć chleb z fotmy i piec bez niej ostatnie 15 minut i dopiec chcleb bez formy. Gotowy
chleb będzie wydawał po postukaniu do spodu głuchy odgłos.

Kroić dopiero nastęnego dnia.

Pozdrawiam


Koci łeb

Wiedziałem, że to się tak skończy. Że cały ten pies i związane z nim obowiązki spadną na mnie. Dlatego od początku byłem przeciwny, ale J...